Historia

Najstarszy zapis w kronice szkoły z 21 września 1937 roku mówi, że szkoła powstała w roku 1890 rozporządzeniem Rady Szkolnej Krajowej we Lwowie. Pierwsi uczniowie pojawili się dwa lata później z powodu protestów mieszkańców obu wsi – Buczkowa i Dąbrówki – którzy szkoły w ogóle nie chcieli. Pierwszym nauczycielem był pan Franciszek Szczepański.

W roku 1937 w nowo utworzonej szkole w Dąbrówce pomocy naukowych nie było żadnych, bo kierownictwo starej szkoły w Buczkowie powiedziało: „Gromada starała się o rozłączenie, niech się stara teraz o pomoce !!!” Tak więc w ciągu roku szkolnego zostało sprzedane jedno drzewo z ogrodu, a za uzyskane pieniądze kupiono mapę Polski i liczydło. W roku 1938 do biblioteki szkolnej zakupiono jedną książkę, jej tytułu kronika nie podaje.
Wybuch wojny nie pozwolił na rozpoczęcie nauki 1 września. Rok szkolny 1939/40 rozpoczął się dopiero 21 października po uzyskaniu zgody okupacyjnych władz niemieckich. Od Bożego Narodzenia do kwietnia przerwano zajęcia, ponieważ wójt, pod nieobecność nauczycielki, zabrał opał na potrzeby ‚jakiegoś’ dworu.

W czasie okupacji nauka odbywała się w ciężkich warunkach, brakowało opału. Niemcy odebrali książki, mapy, obrazy, zabronili uczyć historii, geografii, śpiewania polskich pieśni patriotycznych i żołnierskich. W 1940 r. rozpoczęły się przymusowa rekrutacja i wysyłka na roboty do Niemiec, a w styczniu 1941r. przywieziono pierwsze transporty wysiedlonych z okolic Konina. Następnego roku naukę w szkole przerwała groźna epidemia czerwonki, na którą zmarło kilkoro dzieci. Pod datą 4 lipca 1944r. kierowniczka szkoły Pani Maria Gawłowicz napisała „Młodzież uczęszcza do szkoły nieregularnie z braku odzieży i obuwia. Ucisk okupanta wzmaga się: przymusowa wysyłka ludności do Niemiec, dewastacja lasów, przymusowe zatrudnianie ludności przy wyrębie lasów i wywożenie tegoż do tartaku do Bochni, tak zimą jak latem i w okresie prac polnych, pobieranie kontyngentu bydła, świń, zboża, przymusowe odstawianie mleka do mleczarni, brak najkonieczniejszych artykułów: cukru, drożdży, mydła, materiałów odzieżowych, skóry, żelaza”. Mimo ofensywy wojsk radzieckich, zbliżającego się frontu, zmuszenia ludności cywilnej do budowania okopów i bunkrów nad Rabą, nauka była kontynuowana z przerwą na zajęcie przez wojsko niemieckie szkoły na warsztat naprawy aut. Przez 4 dni, tj. od 14 do 18 stycznia 1945r. trwał przemarsz wycofujących się wojsk niemieckich gościńcem w kierunku Bochni. Samoloty rosyjskie bombardowały niemieckie okopy nad Rabą, Niemcy zaminowali mosty i ostrzeliwali wieś, sądząc, że są tu już wojska radzieckie. Już od 15 lutego zorganizowano kurs dokształcający dla młodzieży pozaszkolnej, aby mogła uzupełnić swoje wiadomości. Notatka w roku szkolnym 1945/46 jest bardzo krótka. Pobielono sale, przebudowano piec, do nauki brak podręczników. Notatki o kolejnych latach są krótkie, informują o datach rozpoczęcia i zakończenia nauki i podają nazwiska nauczycieli uczących.

W lutym 1949 r obywatele Dąbrówki postanowili rozbudować szkołę o dwie sale lekcyjne i „na ten cel sprzedać pastwisko gromadzkie 6-cio morgowe, z którego gromada nie miała żadnej korzyści za wyjątkiem kilku obywateli (5) pasących na nim bydło. Ci mając na oku swój własny tylko egoistyczny interes wystąpili ostro przeciw sprzedaży i rozbudowie szkoły”. Błonia w końcu sprzedano i przystąpiono do rozbudowy szkoły. Uczniowie wzięli udział w dwóch uroczystościach, 1 mają młodzież szkolna pojechała do Bochni na pochód furmankami, a 3 mają uczestniczyła w otwarciu Punktu Bibliotecznego w Zatoce. Była to ostatnia uroczystość 3 mają, w jakiej dzieci wzięły oficjalnie udział. Najważniejszymi wydarzeniami roku szkolnego 1951/52 były: przypadek zachorowania ucznia kl. I na chorobę Heine-Medina, na skutek czego szkołę zamknięto na dwa tygodnie, zawody sportowe w których uczniowie „wyskakali pierwsze miejsce”, egzaminy końcowe klasy VII i wpis do kroniki podinspektora szkolnego obywatela Michała Jarmickiego. Obywatel Jarmicki odwiedzał szkołę w kolejnych latach, co potwierdzał wpisem do kroniki. Rok szkolny 1953/4 rozpoczyna się wpisem o akademii szkolnej, na którą przygotowano pieśni, recytacje związane z tematyką pracy w nowym roku szkolnym, pracą dla polski Ludowej, Planem 6-letnim i walką o pokój. Kronikarskie zapiski do 1956r. są bardzo suche i formalne. Dopiero rok szkolny 1956/57 przynosi chwilową zmianę. Pani Maria Gawłowicz pozwala sobie na zapis odnoszący się do nowej sytuacji politycznej. Pisze: „19 X 1956 r dokonała się Rewolucja Październikowa w Polsce przynosząc poważne zmiany w kraju w różnych dziedzinach życia i gospodarki kraju. W naszej wsi przeszła ona bez wstrząsów i wykroczeń jakie miały miejsce gdzie indziej w stosunku do nauczycieli i innych obywateli. Jednak ludność jak również dzieci szkolne były nią zainteresowane i podniecone. W wyniku dokonujących się przemian uległy zmianie programy historii, języka polskiego, biologii, naukę religii wprowadzono jako przedmiot nadobowiązkowy.” W tym samym roku ponownie starano się o rozbudowę szkoły. W tym celu sprzedano 3ha na „Podbłoniu w cenie 3 zł za 1 metr kwadratowy i wydzierżawiono pastwisko wiejskie tzw. „Chrust” wynoszące 5 morgów za 6000 zł rocznie. Przeciw tym poczynaniom wystąpili ze sprzeciwem obywatele… (i tu następuje wyliczenie nazwisk 4 obywateli, które to nazwiska pominiemy ze względu na późniejszy dopisek tyczący się ich przymiotów umysłu)